Pułapki czasu w życiu i relacjach

Pułapki czasu w życiu i relacjach

  • Post category:artykuł

Nie wiem czy jest chociaż jedna osoba wśród nas która chociaż raz w życiu nie rzuciła słowami – “nie mam czasu” lub “to musi poczekać na lepszy czas”. Twoje podejście i postawa wobec “czasu” może być największym sprzymierzeńcem, lub niestety największym wrogiem w drodze do sięgania po to czego naprawdę pragniesz. Poniżej kilka najbardziej blokujących postaw, które jeśli chcesz spełnienia swoich celów w tym stuleciu 😉 warto przepracować w lepsze, bardziej sprzyjające podejście.

Pułapka czasu – Czas leczy rany.

„Czas leczy rany”, to jedno z najbardziej nieprawdziwych powiedzeń, które powtarzane jest cały czas osobom doświadczającym trudnych sytuacji. W tej opcji przyjmujemy, że w miarę upływu czasu wszystko się “rozpuści”, wszystko będzie dobrze i wszytko poukłada się “samo”. Tak nie jest, po prostu! Czas, owszem, pomaga zapomnieć, zmniejsza odczuwanie emocji/tęsknoty, zmniejsza natężenie pewnych odczuć, ale nie to oznacza, “uzdrowienia”, czy “zamknięcia” przeszłości. Jeśli bolesne doświadczenia zostawiasz wyłącznie w “rękach” czasu, stare, nieprzepracowane wzorce, schematy działania, lęk które Ci nie służą, wrócą z podwójna siłą, jak tylko będziesz po raz kolejnym w podobnej sytuacji – czyli np. w nowym związku.

Bycie tu i teraz

Bycie obecnym jest kluczowe, pod kątem uczenia się siebie – tzn. świadomości swoich emocji. Mindfulnes – czyli świadome, życzliwe w stosunku do siebie, zwracanie uwagi/poświęcanie uwagi swojemu wnętrzu (bardzo lubię tą definicję Juli Samuel) jest naprawdę niezbędną częścią naszego rozwoju, czy czasem higieny życia. Zdarza się jednak, że idea “żyję tu i teraz” jest źle interpretowane. Często bywa ucieczką od zmierzenia się z własną przeszłością, lub przyszłością, szczególnie odkładaniem konkretnych działań na przyszłość wymagających wyjścia ze strefy komfortu.

Brak czasu

Nie ma najlepszego czasu, do zmierzenia się z czymś, co jest dla nas trudne, wymaga wysiłku, czy pożegnania ze starymi nawykami. Syndrom – “jak tylko okoliczności się zmienią”, “czas będzie bardziej sprzyjający”, to jeden z najbardziej czytelnych znaków dotyczący lęku przez zmianą lub samosabotażu. Oczywiście czasami możesz potrzebować chwili na zastanowienie, na przeanalizowanie za i przeciw, czy zdobycie nowej wiedzy/ umiejętości. W takim wydaniu dawanie sobie czasu ma sens. Co ważne – zawsze określaj sobie ramy czasowe konkretne takiego stanu „przejściowego”. Ważnym jest czy czekasz z pewnymi działaniami, ponieważ pracujesz nad konkretną zmianą w swoim wnętrzu, czy czekasz w nieskończoność, na zmianę okoliczności na zewnątrz, szczególnie tych zupełnie niezależnych od Ciebie.

Podsumowanie

“Czas to bardzo myląca koncepcja. Jedyne co masz to teraźniejszość. Możesz analizować przeszłość, ale nie możesz jej ponownie przeżyć, możesz mieć nadzieję na przyszłość, ale nie możesz mieć pewności, że zaistnieje. Masz tylko tyle co dziś, pytanie co z tym robisz?” George Harrison

Jeśli samo sabotaż w postaci braku czasu, czekaniu na lepszy czas, lub liczenie na samoistne zmiany w sobie dzięki upływającym miesiącom:) dotyczy Ciebie, doszłaś/doszedłeś do etapu zmęczenia i pragniesz konkretnych zmian, wstępna konsultacja może być kolejnym krokiem – dostępne terminy w linku!