Zakochanie a zauroczenie – jak odróżnić?

Zakochanie a zauroczenie – jak odróżnić?

  • Post category:artykuł

Większość romantycznych powieści, filmów czy innych programów (żeby nie powiedzieć – wszystkie) pokazuje, że prawdziwa miłość rozwija się od romantycznego momentu spotkania, przez silne zauroczenie, niekiedy z serią małych prób i udręk, aż w końcu ukochani dochodzą do etapu „żyli długo i szczęśliwie”. O ile historie oparte na tym schemacie sprzedają się rewelacyjnie (szczególnie w kinie), o tyle tzw. prawdziwe życie przynosi wielokrotnie dość odmienne scenariusze.

Zauroczenie a zakochanie – psychologia

Jednym z badaczy, który podjął się analizy dość skomplikowanego zagadnienia: czym jest miłość i jakie są jej rodzaje, jest psycholog Robert Sternberg.

W swojej teorii opisuje rodzaje miłości i jej etapy na podstawie kombinacji trzech cech: intymności, namiętności i zaangażowania. Psycholog zauważa, że związek oparty na jednym elemencie ma mniejsze szanse na przetrwanie niż związek oparty na dwóch lub więcej elementach wymienionych poniżej.

  • Sympatia/lubienie – w przypadku związku mowa o intymnej sympatii, dzięki której człowiek czuje więź, ciepło i bliskość, ale nie ma tu namiętności czy zobowiązań.
  • Zauroczenie – to, co często jest określane jako „miłość od pierwszego wejrzenia”. Według skali Sternberga zauroczenie opiera się na namiętności, ale bez intymności (emocjonalna bliskość) i bez długofalowych zobowiązań.
  • Pusta miłość – oparta na zobowiązaniach, ale bez intymności i namiętności. Obecna często w kulturach, w których małżeństwa są aranżowane, choć występuje również w kulturze zachodniej, kiedy na fali silnego zauroczenia dochodzi do zobowiązań formalnych, niepołączonych z rozwojem intymności.
  • Miłość romantyczna – przez innych badaczy nazywana „zakochaniem się”. Więź oparta na namiętności i bliskości emocjonalnej, ale bez długofalowych planów/zobowiązań.
  • Życiowi towarzysze – czyli związek, w którym zanikła (lub nigdy nie była obecna) namiętność, ale pozostały: głębokie zaangażowanie, zobowiązania, emocjonalna bliskość (intymność) bez fizycznego pożądania. Od sympatii różnią go długoterminowe zobowiązania.
  • Miłość pełna – oparta na namiętności, intymności oraz zobowiązaniach. Może być tylko fazą, która przejdzie w opcję życiowych towarzyszy, lub trwać stale przy świadomym zaangażowaniu stron.

Objawy zauroczenia – jak wygląda zauroczenie?

Jak odróżnić zauroczenie od zakochania? Granica pomiędzy nimi jest dość cienka, ale ważne, abyś nauczył(a) się je odróżniać. Może Cię to uchronić przed zbyt pochopnymi decyzjami!

W 1979 roku Dorothy Tennov jako pierwsza podała termin limerence, czyli zauroczenie, na oznaczenie pierwszego etapu miłości charakteryzującego się następującymi objawami:

  • rumienienie się, drżenie, kołatanie serca, podniecenie;
  • natrętne myśli, fantazjowanie;
  • paraliżujący lęk przed odrzuceniem, końcem związku;
  • przecenianie dobrych cech ukochanej osoby i minimalizowanie negatywów;
  • bardzo duża tęsknota za obiektem uczuć;
  • uczucie ekstazy w obecności ukochanej osoby;
  • głębokie wahania nastroju – od ekstazy do agonii.

Zakochanie czy zauroczenie – jak je odróżnić?

Ponieważ zauroczenie jest częścią/etapem miłości podobnie jak zakochanie, w związku z tym może być trudno odróżnić te dwa stany – zwłaszcza jeśli nie jesteś pewien/pewna, czy kiedykolwiek byłeś(-łaś) w pełni zakochany(-na).

Aby przybliżyć Ci podobieństwa i różnice, wrócę do koncepcji Tennov rozszerzonej o późniejsze analizy Johna Gottmana o zakochaniu i dojrzałej miłości.

Faza 1: różowa bańka

Etap wspólny dla zauroczenia, zakochania i dojrzałej miłości. Na tym etapie zakochania się nasz organizm jest zalewany reakcjami chemicznymi, które wzmacniają nasze uczucia do drugiej osoby. Ten wpływ jest tak silny, że w tej fazie łatwo przeoczyć tzw. czerwone flagi, a to, co głównie dominuje, to namiętność i potrzeba spędzania jak najwięcej czasu tylko we dwoje. Faza, w której nie ma za bardzo różnic pomiędzy zauroczeniem a zakochaniem.

Faza 2: więź/intymność kontra krystalizacja

Od tej fazy zaczynają się pojawiać znaczące różnice pomiędzy zakochaniem/miłością romantyczną a zauroczeniem.

W przypadku zakochania i miłości partnerzy pójdą w kierunku budowania intymności, więzi, zaufania i bliskości emocjonalnej.

Jeśli chodzi o zauroczenia, to główna koncentracja tej fazy jest położna na utrzymaniu intensywności pozytywnych wrażeń, unikaniu odrzucenia, racjonalizacji negatywnych zachowań. W tej fazie (nazywanej krystalizacją) istnieje silne pragnienie, aby utrzymać przy życiu okres miesiąca miodowego, bez szczególnego zainteresowania wnętrzem/wartościami drugiej strony.

Faza 3: lojalność/zaangażowanie kontra degradacja

W przypadku zakochania czy dojrzałej miłości kolejnym etapem jest budowanie zaangażowania i lojalności, szukanie kompromisów i pielęgnowanie namiętności.

W przypadku zauroczenia następuje rozpad (degradacja). Główną przyczyną jest utrata zainteresowania, iluzja ustępuje rzeczywistości i jeden z partnerów lub obydwoje przeżywają rozczarowanie. Zakończenie jest również możliwe w sytuacji, kiedy jedna z osób chce zacząć budować więź emocjonalną/intymność, a druga chce pozostać w sferze wyobrażeń i nie jest zainteresowana bliższym poznaniem partnera.

Kiedy zauroczenie bywa niebezpieczne – toksyczny związek

Zauroczenie nie jest z natury niezdrowym doświadczeniem. Jest to naturalna początkowa faza zakochania. Problemem jest utknięcie wyłącznie w fazie swoich wyobrażeń, które w połączeniu z brakiem pewności siebie, zaburzoną samooceną i tendencją do współzależności emocjonalnej (więcej się dowiesz z mojego artykułu o uzależnieniu emocjonalnym od partnera) może przynieść wyjątkowo bolesne doświadczenia ciągnące się miesiącami lub nawet latami.

Kiedy znika zauroczenie – co dalej?

Jeśli zauroczenie jest częścią zakochania, a zakochanie zostanie uzupełnione o długofalowe planowanie/deklaracje, to kolejnym etapem jest spełniona, dojrzała miłość.

Ile trwa zauroczenie? 

Nie ma na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi. Może to być kilka tygodni, miesięcy, a nawet lat. Większość badaczy okres wielu lat raczej przypisuje związkom zawartym w bardzo młodym wieku lub takim, w których obecna jest zależność/współzależność emocjonalna lub partnerzy są niedostępni emocjonalnie i razem utrzymują dynamikę zauroczenia bez realnego poznawania drugiej osoby.

Kiedy zakochanie przeradza się w miłość?

W przypadku miłości i związków na niej opartych po fazie zauroczenia przychodzi faza budowania zaufania. Oczywiście ten etap obok pogłębiania bliskości i intymności może być również pełen frustracji, irytacji, rozczarowania, smutku czy wściekłości. Jest to naturalna część tego procesu i według badań Johna Gottmana większość konfliktów kończy się w okresie dwóch lat.

Jednym z kluczowych czynników sukcesu tego etapu, według Gottmana, jest empatia, otwartość na potrzeby i dobro swojego partnera.

Pary, którym udaje się przetrwać ok. dwuletni okres budowania intymności i zaufania, najczęściej wkraczają w trzecią fazę – budowania lojalności i zobowiązań.

Ta faza polega na wzmacnianiu lojalności, dalszym pielęgnowaniu wdzięczności, intymności, namiętności, na podejmowaniu decyzji o wspólnych planach (posiadanie rodziny, formalizacja związku, również wspólne działania biznesowe itp.). Oczywiście w tym przypadku mowa o dojrzałej miłości. Po drugiej fazie para może również podjąć decyzję o rozstaniu lub przejść w fazę pustej miłości lub życiowych towarzyszy, o czym wspomniałam wyżej.

Podsumowanie

Zauroczenie jest naturalne. Trwała, dojrzała miłość – nie. Miłość oparta na intymności, zobowiązaniach i namiętności wymaga pracy i intencjonalnego działania dwojga ludzi. Przede wszystkim pracy nad sobą i swoimi ograniczeniami na drodze do silnego, trwałego partnerstwa. Jeśli widzisz, że Twoje relacje utykają na zauroczeniu czy zakochaniu, czas na bliższe przyjrzenie się, co jest tego powodem – lęk przed bliskością, porzuceniem, pokazaniem prawdy o sobie? Jeśli potrzebujesz wsparcia, zapisz się na wstępną, bezpłatną konsultację i wspólnie ustalimy najlepsze dla Ciebie rozwiązanie.

Potrzebujesz pomocy?

Skorzystaj z darmowej konsultacji. Podpowiem, jakie powinny być kolejne kroki w Twojej sytuacji i wspólnie zdecydujemy, jaka forma pracy jest dla Ciebie najlepsza.